Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Dzięki wygraniu grupy D, Manchester City ma szansę zagrać w kolejnym etapie rozgrywek z teoretycznie słabszym przeciwnikiem.

Szkoleniowiec Obywateli, Manuel Pellegrini przestrzega jednak przed samozadowoleniem, przypominając sytuację z przeszłości, kiedy jako szkoleniowiec Malagi skazywany był na pożarcie, a o mały włos nie awansował z nią do półfinału Ligi Mistrzów.

Zdaniem Chilijczyka, mecze z PSV Eindhoven czy Benficą Lizbona także mogą nie należeć do łatwych.

– Jeżeli wygrasz grupę, możesz uniknąć silniejszych drużyn tylko na tym etapie. Jeżeli chcesz wygrać Ligę Mistrzów, musisz grać najlepszymi i nie bać się tych spotkań.

– Pamiętam, kiedy byłem trenerem Malagi i każdy chciał z nami grać. Oczywiście, że lepiej uniknąć rywalizacji z Barceloną, Realem Madryt i Bayernem Monachium, ale możemy trafić na nich na kolejnym etapie.