Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City przystąpi do sobotniego meczu ze Stoke City bez kilku swoich kluczowych zawodników. Kontuzje wyeliminowały z gry Sergio Agüero, Vincenta Kompany’ego, Samira Nasriego, Patricka Robertsa, Pablo Zabaletę, Eliaquima Mangalę oraz Yayę Toure.

Szkoleniowiec The Citizens, Manuel Pelelgrini nie przejmuje się jednak tym faktem, bowiem jego zespół od dłuższego czasu jest nękany przez kontuzję, a w ostatnich spotkaniach odniósł dwa zwycięstwa z rzędu, co jest dobrym prognostykiem przed starciem ze Stoke City.

– Gra naszego zespołu nie zależy od jednego lub dwóch zawodników. W każdym meczu mamy średnio sześciu kontuzjowanych piłkarzy, ale mimo to jesteśmy liderami w Premier League, a także awansowaliśmy do fazy pucharowej Ligi Mistrzów oraz półfinału Capital One Cup – stwierdził Pellegrini.

– Myślę, że najbardziej komfortową rzeczą dla menedżera jest możliwość korzystania z tego samego składu, kiedy wygrywa, ale to nie możliwe przy ilości spotkań, jakie rozgrywamy. Ważne jest też to, że odnosimy dobre wyniki, bez względu na to, kto gra. Będziemy też starać się grać zawsze tym samym, naszym stylem.

W ostatnim meczu wyjazdowym ze Stoke, Manchester City zwyciężył 4:1. Pellegrini ma nadzieje, że również tym razem, jego podopieczni rozegrają dobry mecz na Britannia Stadium.

– Analizowałem mecz z ubiegłego sezonu i graliśmy bardzo dobrze. Ważne jest, aby zagrać bardzo agresywnie od pierwszej minuty. Kluczowe dla przebiegu wydarzeń na boisku będzie pierwsze 15-20 minut.

– W ubiegłym roku zrobiliśmy mieszankę stylów – nie graliśmy zawsze wysokich piłek, ale rozgrywaliśmy też sporo krzyżowych podań.  Staraliśmy się mieć większe posiadanie piłki, a poprzez krzyżowe podania chcieliśmy wykorzystać cechy naszych zawodników. To nasz aktualny styl gry.