Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City rzutem na taśmę pokonał Crystal Palace w meczu 5. kolejki Premier League dzięki bramce zdobytej przez Kelechiego Iheanacho tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego.

Szkoleniowiec City, Manuel Pellegrini podczas pomeczowej konferencji prasowej pochwalił młodego Nigeryjczyka za jego występ w tym spotkaniu, chociaż zastrzegł, że czeka go jeszcze wiele pracy.

– Kelechi zagrał tylko kilka minut, a strzelił gola i miał jeszcze jedną szansę. To bardzo młody zawodnik, ma dopiero 18 lat. Pracował z resztą zespołu przez cały tydzień i udowodnił, że zasługuje na szansę. Przed nim są jeszcze Agüero i Bony, którzy są bardzo dobrymi zawodnikami, ale jest dla nas ważnym napastnikiem, który wciąż ma wiele do poprawienia – stwierdził Pellegrini.

Szkoleniowiec City odniósł się także do samego spotkania z Crystal Palace.

– Powiedziałem przed meczem, że to będzie bardzo ciężki mecz, ponieważ z doświadczenia wiem, że mecze na Selhurst Park zawsze są bardzo trudne. To świetny zespół, który ma swój wymarzony moment.

– Crystal Palace zaczęło bardzo zdecydowanie i było bardziej agresywne od nas. Nie mieliśmy zbyt wielu okazji do zdobycia gola, ale to jest normalne, gdy piłkarze wracają ze spotkań reprezentacji. Mimo wszystko zasługiwaliśmy na gola i w końcu udało nam się go zdobyć.

– Jestem bardzo zadowolony z postawy i sposobu w jaki gramy. Mam nadzieję, że będziemy kontynuować to możliwie jak najdłużej.

Źródło: www.mcfc.co.uk