Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Fabian Delph, nowy nabytek Manchesteru City, który trafił do klubu podczas letniego okienka, przeżywa obecnie bardzo trudny czas w swojej karierze.

Reprezentant Anglii tuż po transferze do City, w swoim pierwszym meczu sparingowym z Realem Madryt, rozegranym podczas tournee po Australii, doznał kontuzji ścięgna udowego już 17. minucie spotkania, w efekcie czego przegapił inauguracje sezonu Premier League.

25-letni pomocnik doszedł do pełnej sprawności w momencie, kiedy swoje spotkania rozgrywały reprezentacje narodowe i przeżył kolejny dramat. Uraz pomocnika odnowił się już po kilku minutach gry w meczu z Szwajcarią i czeka go kolejna przerwa od futbolu.

O kontuzji pomocnika, wypowiedział się szkoleniowiec Manuel Pellegirni.

– Przygoda Fabiana z Manchesterem City nie rozpoczęła się najlepiej, ale teraz musi być silny i zrozumieć, że tego typu sytuacje zdarzają się. On jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale musi zrozumieć, że nie może wrócić tak szybko, jak to tylko możliwie. Jestem pewien, że jego powrót nastąpił w złym momencie – stwierdził trener Manchesteru City.

Pellegrini dodał także, że nie obwinia trenera reprezentacji Anglii za kontuzje podopiecznego.

– Kiedy moi piłkarze jadą na zgrupowanie drużyny narodowej, ufam trenerom, ponieważ są to bardzo dobrzy fachowcy. Nie mam żadnych wątpliwości. To był pechowy moment dla Fabiana Delpha, a nie problem wynikający ze złej rozgrzewki lub sposób pracy szkoleniowca reprezentacji Anglii. Fabian pracował z nami, zanim udał się na zgrupowanie drużyny narodowej i nie miał żadnych problemów. Zagrał kilka minut z naszym zespołem.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk