Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Niespełna 10 minut spędził dziś na boisku Vincent Kompany. Wracający po 6 tygodniowej przerwie stoper wszedł na boisko w 61 minucie. Jednak wkrótce potem niefortunnie upadł i został zmieniony przez Martina Demichelisa.

Początkowo uraz wyglądał na problemy z kolanem, ale po końcowym gwizdku klub poinformował, że przyczyną jest nawrót kontuzji łydki.

Zmartwiony sytuacją kapitana drużyny jest Manuel Pellegrini:

– To nie jest najlepsza wiadomość dla Vincenta.

– On był gotowy do powrotu – nie chciałem żeby grał cały mecz, ponieważ mamy jeszcze wiele gier przed sobą.

-Vincent pracował normalnie przez cały tydzień i dlatego trudno zrozumieć to, co się stało.

– Szczegółów dowiemy się z jutrzejszego raportu lekarskiego. To ta sama kontuzja – uraz łydki.