Ilkay Gundogan
fot. www.mancity.com

Manchester City uległ Młotom w spotkaniu 1/16 finału Carabao Cup i tym samym odpadł z tych rozgrywek po raz pierwszy od przeszło 5 lat. Oto oceny graczy Pepa Guardioli w meczu z West Hamem. 

13. Zack Steffen – 6. podczas rzutów karnych wyczuł Bowena i Benrahmę, ale oba strzały przełamały ręce Amerykanina. W meczu nie popisywał się kosmicznymi interwencjami, w większości radził sobie ze strzałami Młotów, choć nie można było oprzeć się wrażeniu, że lepszy golkiper zwyczajnie złapał by niektóre z owych strzałów. Steffen jednak kończy mecz jednak bez winy.

2. Kyle Walker – 7. Dobry, solidny mecz Walkera. Imponowały jego przerzuty z prawej flanki na lewą, a jego zejście w przerwie można traktować bardziej jako przestawienie wajchy przez Guardiolę w kierunku ofensywy aniżeli niezadowolenie Guardioli z występu Anglika.

5. John Stones – 6. Tak naprawdę nic nie zepsuł, nic nie zrobił na ewidentny plus. Mogły się podobać jego zagrania przeszywające linie West Hamu, zwłaszcza w pierwszej połowie, bo wtedy właśnie między liniami Młotów pojawiało się naprawdę sporo przestrzeni. Miał szansę na gola, ale Areola był nie do przejścia tego wieczoru.

6. Nathan Ake – 6. Podobnie jak John Stones, nie zrobił niczego źle. Być może powinien był wcelować w bramkę podczas swojej szansy na zdobycie gola po stałym fragmencie w pierwszej części meczu. Ciężko jest go jednak o to ewidentnie obwiniać.

11. Oleksandr Zinchenko – 7. trzeba Ukraińcowi oddać, co jego – a jego występ w meczu z West Hamem był naprawdę bardzo dobry. Prawdopodobnie jeden z lepszych w składzie The Cityzens, co potwierdzają liczby: nikt nie wykonał tylu podań, co on (101). Na ten moment wygląda na to, że niezależnie kto zagra na lewej obronie zagra po prostu dobry mecz. Tak było dzisiaj z Oleksandrem Zinchenką, który po raz kolejny pokazał, że jest świetny jako uzupełnienie skłądu.

25. Fernandinho – 8. Gdzie jest źródło młodości? Takie pytanie można byłoby zadać Brazylijczykowi po tym występie. 36 lat na karku, a wciąż – z całym szacunkiem do Rodriego – Fernandinho wydaje się być na poziomie wyższym od Hiszpana jeśli chodzi o odbiór piłki. Nikt nie wykonał tylu wślizgów, co kapitan City i prawdopodobnie niewielu jest lepszych graczy pod względem czytania gry i umiejętności odpowiedniego odbioru piłki.

17. Kevin De Bruyne – 4. Być może zbyt krytyczne podejście względem Belga, natomiast zwyczajnie – znając jego standardy i możliwości – był to z pewnością występ niesatysfakcjonujący. Brakowało klasycznego dla niego błysku, przyśpieszenia, decyzyjności, by albo oddać strzał albo zagrać przeszywające podanie. Wyglądał co najmniej jakby nie zjadł śniadania.

8. Ilkay Gundogan – 5. Całkiem analogiczna sytuacja, co z Kevinem De Bruyne – nie był to najlepszy mecz Niemca. Nienaturalna wręcz dla niego liczba niedokładności, zagrań nie w tempo, mijających się z intensywnością biegu kolegi. Z formą z lutego wpakowałby piłkę do siatki co najmniej raz, ale niestety nie tym razem. Przeciętny mecz Gundogana.

80. Cole Palmer – 6. Niezły mecz wychowanka City. To spotkanie idealnie pokazało atuty i wady młodego piłkarza The Cityzens – świetnie odnajduje się on w grze na małej przestrzeni, szybko podejmuje decyzje o strzale i ma wybitną boiskową wizję, ale niepewnie czuje się w grze w kontakcie z silnymi obrońcami, takimi jak Issa Diop czy Craig Dawson. Mimo pozytywnego występu zabrakło kropki nad i.

26. Riyad Mahrez – 5. mocno przeciętny mecz w wykonaniu Algierczyka. O ile w spotkaniu przed tygodniem z Clubem Brugge stanowił jedną z najjaśniejszych postaci w grze ofensywnej Manchesteru City, o tyle w starciu na Olimpic Stadium Mahrez po prostu jawił się jako niewidoczny punkt w ekipie The Cityzens.

7. Raheem Sterling – 6. ostatnie tygodnie, może nawet miesiące tego zawodnika były podstawą do bardzo krytycznych głosów względem Anglika. Ten mecz jednak naprawdę Sterlingowi wyszedł – aktywny, z charakterystycznym dla siebie dryblingiem i odwagą, by wchodzić w pole karne rywali. Podobnie jak u Palmera – optymistycznie nastawiający mecz, choć zawsze mogło być lepiej, np. gdyby jedną z akcji zakończył golem lub asystą.

27. Joao Cancelo – 6. po zejściu Kyle’a Walkera zaczęło płynąć zagrożenie West Hamu z prawej strony defensywy The Cityzens. Cancelo popełnił kilka błędów, choć z pewnością nie aż tak rażących, by przywiązywać do nich szczególną wagę.

47. Phil Foden – 6. niestrzelony karny nic nie zmienia w stosunku do wychowanka Manchesteru City – wniósł on naprawdę sporo polotu do gry The Cityzens i mało brakło, by po jego strzale Gundogan wpakowałby piłkę do siatki West Hamu.

9. Gabriel Jesus – grał zbyt mało, by ocenić, bardzo pewnie wykonany rzut karny.

10. Jack Grealish – grał zbyt krótko, by ocenić.

Oceny są subiektywne, więc niewykluczone, że Wasze będą się różnić. 6 to ocena wyjściowa.

Skala ocen: 10 – występ wspominany latami, 9 – wybitny, 8 – świetny, 7 – bardzo dobry, 6 – dobry, 5 – przeciętny, 4 – słaby, 3 – bardzo słaby, 2 – tragiczny, 1- beznadziejny.

Źródło: www.manchestercity.pl