Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Swego czasu w mediach zrobiło się głośno na temat samochodu pomocnika Manchesteru City, Jesusa Navasa.

Hiszpański skrzydłowy stał się nawet w szatni obiektem żartów, po tym jak na światło dzienne przedostała się informacja o tym, że na treningi regularnie przyjeżdża niewielkim Nissanem Micrą. Samochód jest wart 8 tys. funtów czyli niewiele ponad pół dniówki piłkarza.

Navas ze swoją Micrą dał się przyłapać na klubowym parkingu reporterom klubowego kanału na Youtube. Nie ulega wątpliwości, że na tle takich samochodów Bentley, czy  Mercedes, jakimi poruszają się koledzy Navasa, jego Micra na klubowym parkingu wygląda dość zabawnie. Sam zawodnik wygląda jednak na zadowolonego ze swojego małego, niepozornego pojazdu.

Oficjalny sponsor Manchesteru City – firma Betsafe wpadła na nietypowy pomysł i postanowiła nakręcić krótki materiał reklamowy z udziałem Navasa.

Tym razem skrzydłowy Manchesteru City zamiast białą Micrą przyjechał na trening prawdziwym bolidem Formuły 1 udostępnionym przez Team Betsafe.

Zdziwione mini Aleksandara Kolarova i Willy’ego Caballero widzących Navasa w nietypowym pojeździe na prawdę robią wrażenie!