Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Samir Nasri zdradził w rozmowie z mediami, że w dalszym ciągu darzy ogromnym szacunkiem szkoleniowca Arsenalu Londyn, Arsene Wengera.

Reprezentant Francji grał w zespole Kanonierów pod skrzydłami swojego rodaka w latach 2008-2011 i nie ukrywa, że wspomina ją bardzo dobrze. Pomocnik odważył się nawet użyć stwierdzenia, że Wenger jest dla niego jak ojciec.

– Jestem bardzo blisko Arsene Wengera, zawsze mówiłem, że to mój piłkarski ojciec, i nie mówię tego po prostu od tak – wyznał pomocnik Manchesteru City.

– Wenger zrobił dla mnie bardzo wiele. Ukształtował mnie jako piłkarza, jakim teraz jestem i jest to ktoś, kto był naprawdę ważny dla mojej kariery. W związku z tym mam dobre relacje z nim i to jest ktoś, zawsze będę szanować, bo na to zasługuje. Uważam, że jest najlepszym menadżerem z jakim kiedykolwiek pracowałem w mojej karierze, więc mam do niego wiele szacunku.

Nasri stwierdził też, że obecny trener Manhesteru City, Manuel Pellegrini jest pod pewnym względem podobny do Wengera.

– Pellegrini jest wielkim profesjonalista i tego samego oczekuje od zespołu. Głównie dzięki temu ma taką samą mentalność, ale do tego dochodzi wielki spokój, który cechuje także Wengera.

Nasri wyznał także, że planuje kontynuować karierę w Manchesterze City mimo licznych spekulacji łączących go z odejściem z klubu.

– Jakiś czas temu podpisałem pięcioletni kontrakt z klubem, a w klubie wszyscy dają mi poczucie, że jestem tutaj potrzebny – wyznał Nasri.

Źródło:  www.manchestereveningnews.co.uk