Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Odejście Jamesa Milnera z Manchesteru City wydaje się być nieuniknione. Kontrakt reprezentanta Anglii z zespołem Obywateli wygasa wraz z końcem sezonu, a każdy dzień zwłoki z decyzją przybliża go do opuszczenia klubu z Etihad Stadium.

Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że Manchester City jest skłonny zaproponować pomocnikowi znaczną podwyżkę, aby skłonić go do pozostania w klubie.

29-letni zawodnik nie przyjął jednak tej oferty, ponieważ nie jest w stu procentach zadowolony z ilości minut, jakie spędza na boisku pod wodzą szkoleniowca Manuela Pellegriniego.

Podobno negocjacje w dalszym ciągu są w toku, jednak swobodne rozmowy z Milnerem skutecznie starają się uniemożliwić inne kluby zainteresowane jego usługami.

Do tej pory zainteresowanie byłym zawodnikiem Aston Villi wykazywał Liverpool oraz Arsenal, a szczególnie dużo mówiło się o przeprowadzce Milnera na Anfield. Niepewna sytuacja w klubie szkoleniowca LFC, Brendana Rodgersa sprawiła jednak, że pomocnik zaczął zastanawiać się nad sensem transferu do Liverpoolu.

Według najnowszych informacji z Wysp Brytyjskich, do walki o Milnera włączył się lokalny rywal The Citizens – Manchester United.

Źródło: www.mirror.co.uk