Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Josep Guardiola od nowego sezonu będzie trenerem Manchesteru City – poinformowało hiszpańskie radio Cadena COPE. Temat podchwyciły media na całym świecie i szybko pojawiły się kolejne doniesienia w tej sprawie.

Wiele wskazuje na to, że dni hiszpańskiego szkoleniowca w Bayernie Monachium są policzone. Decyzja o przyszłości 44-latka ma zapaść już niebawem.

– Po meczu z Hannoverem 96 (19 grudnia – przyp.red.) usiądziemy do rozmów. Decyzja zapadnie jeszcze w tym roku. Chcemy, aby wszystko było jasne jeszcze przed świętami – mówił niedawno dyrektor generalny Bayernu, Karl-Heinz Rummenigge.

Rozmowy mają dotyczyć nowego kontraktu dla byłego opiekuna Barcelony, ale najprawdopodobniej Guardiola odmówi, bowiem – według doniesień – chce spełnić swoje kolejne marzenie, jakim jest praca na Wyspach Brytyjskich.

Pikanterii całemu zdarzeniu dodaje fakt, że po sobotnim meczu z monachijczyków z Herthą Berlin nie doszło do konferencji prasowej. Powód? Osobiste sprawy Guardioli.

Następcą Guardioli na ławce trenerskiej rekordowego mistrza Niemiec ma zostać Carlo Ancelotii, z którym włodarze Bayernu od jakiegoś czasu utrzymują kontakt.

Nie można w całej układance pominąć obecnego trenera City Manuela Pellegriniego, który w tym sezonie radzi sobie nieźle, ale wedle wszelkiego prawdopodobieństwa już wkrótce będzie musiał szukać sobie nowego miejsca pracy.