Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Reprezentant Francji, Eliaquim Mangala ma za sobą ciężki, debiutancki sezon na boiskach Premier League w barwach Manchesteru City. Były obrońca FC Porto miał w początkowej fazie sezonu spore problemy z aklimatyzacją, ale wierzy, że nadchodzący sezon będzie dla niego przełomowy.

– Kiedy przyjechałem do Anglii dowiedziałem się, że angielski futbol jest zupełnie inny niż go sobie wyobrażałem. Dowiedziałem się, że Premier League w telewizji jest zupełnie inne od tego, kiedy staniesz na boisku. Nie byłem do tego przyzwyczajony, ale w tym sezonie będę miał o wiele większą pewność – stwierdził francuski obrońca.

Mangala opowiedział też o największych różnicach wynikających z gry w Porto i Manchesterze City.

– W Anglii musisz mieć świadomość tego, że w żadnym wypadku nie możesz odpuścić napastnikowi. On naciska na Ciebie cały czas, przez pełne 90 minut. W Anglii nie masz czasu do namysłu. Musisz bardzo szybko podjąć decyzję, a później, gdy jesteś w sytuacji jeden na jeden z napastnikiem czasami sędzia pozwala grać dalej, nawet jeśli myślisz, że jest to faul.

– W Anglii trzeba być bardziej skoncentrowanym i gotowym, fizycznie i psychicznie na walkę przez pełne 90 minut.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk