Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Obrońca Manchesteru City, Eliaquim Mangala nie ma wątpliwości, że nadchodzące starcie z Aston Villą, będzie dla zespołu Obywateli bardzo ciężką przeprawą.

Ekipa z Birmingham zajmuje aktualnie ostatnie miejsce w ligowej tabeli i jest na tym etapie sezonu głównym kandydatem do spadku z Premier League. Francuz uważa jednak, że jego rodak – Remi Garde, który objął niedawno stanowisko nowego trenera Aston Villi odmieni oblicze zespołu z Villa Park.

– To będzie ciężki mecz. Aston Villa zmieniła menedżera i wszyscy gracze będą chcieli udowodnić swoją jakość  i pokazać, że mogą grać w pierwszym składzie. Aston Villa walczy o utrzymanie, ale pierwszy mecz po zmianie trenera zawsze jest inny. Myślę, że ich nastawienie również uległo zmianie. Jeśli będziemy grać swoje, wygramy. Najważniejsze, abyśmy skupili się na sobie i na swoim stylu gry – stwierdził Mangala.

Mangala odniósł się także do swojego pierwszego meczu na Villa Park w zeszłym sezonie, w którym City do końca walczyło o zwycięstwo, wygrywając ostatecznie 2:0.

– To był ciężki mecz. Pamiętam, że zdobyliśmy gole, bardzo, bardzo późno. Podobnie może być w niedzielę, ale wygraliśmy tam w zeszłym sezonie i mamy odpowiednią jakość, aby wygrać również teraz.

Były zawodnik Porto stwierdził także, że udało mu się dostosować się już do stylu gry w Premier League.

– Czuję się bardzo dobrze. Staram się pomóc drużynie w każdym meczu i jestem pewny siebie, kiedy wychodzę na boisko Jestem innym piłkarzem niż w ubiegłym sezonie – czuję się bardzo, bardzo dobrze fizycznie. Jestem przyzwyczajony do walki z napastnikami i rytmu gry.