Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City wraca na ścieżkę zwycięstw. Po serii dwóch porażek z rzędu, zawodnicy Obywateli w meczu 14. kolejki Premier League pokonali na własnym stadionie Southampton 3:1.

Ekipa gospodarzy prowadzenie objęła bardzo szybko, bo już w dziewiątej minucie, kiedy po dograniu Sterlinga piłkę do siatki z najbliższej odległości skierował Kevin de Bruyne.

Zdobyty gol ewidentnie podbudował podopiecznych Manuela Pellelgriniego, którzy za wszelką cenę starali się pójść za ciosem. Owocem tego była bramka zdobyta przez Fabiana Delpha. W 20 minucie reprezentant Anglii uderzył zza pola karnego, a piłka po rykoszecie totalnie zmyliła bramkarza Świętych. Dla byłego zawodnika Aston Villi było to premierowe trafienie w barwach Obywateli.

Druga część spotkania rozpoczęła się od odpowiedzi Southampton. W 50. minucie Shane Long wykorzystał dośrodkowanie Mane, zdobywając kontaktowego gola. Gościom nie udało się jednak pójść za ciosem, bowiem w 69. minucie trzeciego gola dla City zdobył Alexandar Kolarov.

Manchester City – Southampton 3:1 (2:0)
1:0 De Bruyne 9′
2:0 Delph 20′
2:1 Long 50′
3:1 Kolarov 69′

Manchester City: Caballero, Sagna, Demichelis, Otamendi, Kolarov, Fernandinho, Delph (Fernando 70), Toure, De Bruyne, Sterling (Silva 75), Aguero (Bony 64)

Southampton: Stekelenburg, Bertrand, Fonte (Caulker 36), van Dijk, Yoshida, S Davis, Wanyama, Romeu (Tadic 46), Ward-Prowse (Juanmi 76), Mane, Long

X