Pep Guardiola
fot. www.mancity.com

O potencjalnym transferze Harry’ego Kane’a do Manchesteru City piszą już wszyscy. Obywatele chcą rozbić bank, ale nie tylko na kapitana reprezentacji Anglii. Pep Guardiola zamierza porządnie się wzmocnić w kontekście walki o triumf w Lidze Mistrzów, czego z The Citizens nie udało mu się jeszcze osiągnąć. Na giełdzie nazwisk pojawiają się kolejni piłkarze i zawrotne kwoty transferowe. Sprawdźmy zatem, co aktualnie piszczy w przysłowiowej trawie.

Choć początkowo wydawać się mogło, że rozbieżności, pomiędzy Manchesterem City, a Aston Villą w sprawie Jacka Grealisha są zbyt ogromne, aby osiągnąć kompromis, to wreszcie na horyzoncie rysuje się szczęśliwy finał negocjacji dla obu stron. Według Sky Sports, Aston Villa już nie opiera się gigantycznym ofertom City. Wszystko dlatego, że na stole miała pojawić się oferta opiewająca aż na 100 milionów funtów. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, a Jack Grealish dołączy do stajni Pepa Guardioli, to stanie się on najdroższym piłkarzem, wytransferowanym wewnątrz Premier League.

Nie można się jednak dziwić, bo Grealish to prawdziwe objawienie Premier League oraz wschodząca gwiazda reprezentacji Anglii. W zeszłym sezonie angielskiej ekstraklasy zanotował 12 asyst i zdobył 6 bramek. Wypracował aż 14 groźnych sytuacji. Do tej pory zanotował w narodowych barwach 12 występów, ale wydaje się, że liczba ta błyskawicznie się powiększy. Już teraz można zobaczyć, jak wygląda rejestracja z kod promocyjny u jednego z popularych bukmacherów. Wszystko po to, żeby dobrze przygotować się na obstawianie nowego sezonu Premier League oraz meczów reprezentacji Anglii. W obu tych miejscach, nie mamy wątpliwości, zobaczymy Jacka Grealisha.

Osiągnięcie kompromisu z Jackiem Grealishem i Aston Villą według niektórych mediów mogłoby nieco pokomplikować sprawy z transferem Harr’yego Kane’a. Choć szejkowie nie liczą każdego funta dwa razy, to jednak dwa transfery ponad 100 milionów funtów są pokaźnym wydatkiem. Dlatego już teraz mówi się, że kozłem ofiarnym przyjścia Jacka Grealisha i Harr’yego Kane’a do City może być Bernardo Silva.

Portugalczyk nie spełnia ponoć pokładanych w nim przez Pepa Guardiolę nadziei i ten jest w stanie go poświęcić, aby uzupełnić budżet na sprowadzenie dwóch wspomnianych wyżej reprezentantów Anglii. Gdzie mógłby trafić Bernardo Silva? Chętnymi jego pozyskania mogą być hiszpańskie kluby, gdzie wydaje się, że profil tego piłkarza pasuje najbardziej. W pierwszej kolejności media wymieniają Atletico Madryt oraz FC Barcelonę. Na stole może pojawić się pokaźna oferta. Nawet rzędu 80 milionów euro, bowiem Bernardo Silva ma kontrakt z Manchesterem City aż do 2025 roku.

Za kim jeszcze rozgląda się Pep Guardiola? Coraz głośniej mówi się też o 19-letnim obrońcy Sportingu Lizbona, Nuno Mendesie. Rosły, mierzący 184 cm wahadłowy wyceniany jest na około 40 milionów euro i nie ma wątpliwości, że Sporting, słynący ze znakomitego szkolenia, nie wypuści go z rąk taniej. Mendes zadebiutował już w Portugalii, dla której zagrał 5 razy, a w portugalskiej ekstraklasie ma łącznie na koncie 38 występów, 1 gola i 1 asystę. Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że Nuno Mendes należy do tej samej stajni menadżerskiej, co Bruno Fernandes. Ten odszedł ze Sportingu do Manchesteru United za 63 milionów euro, zatem i w przypadku Mendesa, tym razem niebieska część Manchesteru będzie musiała sięgnąć głęboko do portfela.

Źródło: www.manchestercity.pl