Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Manchester City nigdy nie złożył oficjalnej oferty za napastnika Barcelony, Neymara, gdy ten bronił barw Santosu – tak brzmi oficjalne oświadczenie klubu z Etihad Stadium.

Przypomnijmy, że sędzia Sądu Najwyższego, José de la Mata, odpowiedzialny za śledztwo ws. transferu Neymara do Barcelony, już wcześniej pytał Manchester City o ich oferty za brazylijskiego zawodnika. Wcześniej jednak nie uzyskał żadnej odpowiedzi.

Przypomnijmy, że pierwsze zapytanie sędziego zostało skierowane 17 czerwca, a oprócz City otrzymał je także Realu Madryt, Bayernu Monachium i Chelsea. Królewscy stwierdzili, że zaproponowali 45 milionów euro, Bayern odpowiedział, że nie złożył żadnej oficjalnej propozycji, a Chelsea nie przedstawilła żadnego stanowiska w tym sprawie.

De la Mata podejrzewa, że kataloński klub mógł nabyć prawa do zawodnika poza normalną konkurencją z pozostałymi zespołami zainteresowanymi transferem za kwotę niższą od wartości rynkowej i nie płacąc ogromnych sum, jakie inne kluby byłyby w stanie zapłacić.

Manchester City nie ukrywa, że swego czasu bardzo interesował się Neymarem, ale klub zdał sobie sprawę, że walka o Brazylijczyka jest wewnętrzną rywalizacją pomiędzy Realem Madryt i Barcelona i ostatecznie zdecydowali się na kupno takich piłkarzy jak Fernandinho, Stevan Jovetic, Alvaro Negredo, Jesus Navas i Martin Demichelis.