Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Nie milkną echa incydentu, jaki miał miejsce po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem City, a FC Barceloną.

Według informacji El Mundo Deportivo,tuż po zakończeniu meczu, gwiazdor Barcelony, Leo Messi wdarł się w awanturę z kilkoma zawodnikami Manchesteru City. 

Zawodnicy City mieli prowokować Messiego, w efekcie czego, Argentyńczyk zrewanżował się niezbyt chlubną odpowiedzią.

Pierwotnie spekulowano, że głównym prowodyrem zajścia miał być Brazylijczyk Fernandinho, który ostatecznie zdementował wszystkie doniesienia.

Tymczasem telewizja la Sexta poinformowała, że to asystent trenera Manchesteru City, Pepa Guardioli i były piłkarz FC Barcelony, Mikel Arteta wdał się w dyskusję z Messim w tunelu prowadzącym do szatni na Etihad Stadium.

Arteta w drodze do szatni miał zauważyć Messiego, który czekał na sędziego, aby przekazać mu uwagi dotyczące meczu.

– Dalej głuptasku, idź już i pakuj się do swojej szatni – miał przekazać Hiszpan w stronę zawodnika Barcelony, co spotkało się z odpowiedzią: – Idioto, chodź tutaj i stań ze mną w twarz.

Zdaniem la Sexty, Arteta po słowach Messiego miał udać się prosto do szatni.