Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Fabian Delph ma za sobą bardzo trudny powrót na Villa Park. W niedziele reprezentant Anglii po raz pierwszy od czasu odejścia z Aston Villi pojawił się w Birmingham, gdzie spotkał się z bardzo nieprzychylną reakcją ze strony fanów.

Już podczas rozgrzewki, a następnie kiedy Delph pojawił się na murawie, z trybun Villa Park można było usłyszeć dźwięk przypominający syczenie, a także zauważyć nadmuchane węże.

Kapitan Manchesteru City, Vincent Kompany okazał wsparcie swojemu koledze i stwierdził, że sytuacja mająca miejsce w niedzielnym meczu może go umocnić na przyszłość.

– Mogło być gorzej! Takie rzeczy to część futbolu, Fabian na pewno wiele wyniesie z tej sytuacji i będzie silniejszy w przyszłości – stwierdził belgijski obrońca.

– To świetny chłopak. Był wielką postacią dla Aston Villi, a teraz my jesteśmy szczęśliwi, że gra dla naszego zespołu – dodał Kompany.