Harry Kane
fot. www.tottenhamhotspur.com

Nie ma co ukrywać, że od wielu tygodni podkreśla się, że celem transferowym numer jeden w tym okienku dla Manchesteru City jest Harry Kane. Obywatele dość mocno zapuścili sieci na kapitana reprezentacji Anglii, ale Tottenham nie chce dać za wygraną. Co z tego wyniknie?

Będzie awantura o Harry’ego Kane’a?

13 sierpnia 2021 roku startuje nowy sezon Premier League, a okno transferowe na Wyspach zamknie się dopiero 31 sierpnia. Manchester City nie chce jednak czekać tak długo i chciałby mieć Harry’ego Kane’a u siebie już teraz. W grze są gigantyczne pieniądze, przekraczające 100 milionów euro, ale Tottenham póki co się nie ugina.

Wszystko może skończyć się wielką awanturą, bowiem według angielskich dziennikarzy, Harry Kane za wszelką cenę chce opuścić zespół Spurs. Nieoficjalnie mówi się, że Kane, aby wymóc na włodarzach Kogutów transfer, może zbojkotować treningi!

Sytuacja jest bardzo dynamiczna i na ten moment wydaje się, że w kontekście przyszłości Harry’ego Kane’a jest albo albo – albo pozostanie w Tottenhamie, albo zagra dla Manchesteru City pod batutą Pepa Guardioli. Innego wariantu nie ma, choć wcześniej wymieniano także inne kluby. Gracze, którzy już teraz obstawiają, kto zostanie mistrzem Anglii, odbierają u bukmacherów bonusy i stawiają chętnie też na to, gdzie zagra Harry Kane. Póki co, większość z nich gra na to, że Kane w przyszłym sezonie będzie występował na Etihad Stadium.

Kto jeszcze może trafić do Manchesteru City?

Według ostatnich pogłosek transferowych, Manchester City sonduje także możliwość sprowadzenia Kingsleya Comana z Bayernu Monachium. 25-letni przebojowy Francuz, który ma na koncie 32 występy i 5 bramek w Trójkolorowych, nie może porozumieć się z Bayernem w sprawie podpisania nowej umowy, która miałaby zagwarantować Comanowi znaczną podwyżkę. Chcę to wykorzystać Manchester City, ale inne kluby z Anglii nie przyglądają się biernie. W mediach wymienia się, że usługami Comana są zainteresowane także Liverpool czy Manchester United, a nawet i Chelsea.

Kolejnym z graczy, którego wymienia się w kontekście gry w Manchesterze City jest Nuno Mendes. Bardzo chce go Pep Guardiola, a kwota transferu może przekroczyć nawet 35 milionów euro. 19-letni lewy obrońca jest jednym z największych talentów Sportingu Lizbona. Na dniach powinno się wyjaśnić, czy Nuno Mendes dołączy do portugalskiej kolonii w Manchesterze, w postaci Rubena Diasa, Joao Cancelo i Bernardo Silvy.

Maleją za to szanse na transfer Jacka Grealisha, który wydawałoby się, że dopnie się lada moment po Euro 2020. Media na Wyspach donoszą, że Grealish wcale nie musi opuszczać Aston Villi, gdzie czuje się pewnie i ma zagwarantowane miejsce w wyjściowej jedenastce. Co ciekawe, w Aston Villi mają szykować dla niego gigantyczną podwyżkę, która wraz z przywiązaniem do klubowych barw, o których Grealish wiele razy powtarzał, może go zatrzymać w tym klubie.

Jeszcze jakiś czas temu w mediach żywy był temat transferu Lionela Messiego do City, ale tutaj, wszystko raczej się wyjaśniło. Messi na dniach ma podpisać nowy kontrakt z Barceloną, ale ciekawostką jest fakt, że Argentyńczyk, który niedawno sięgnął po upragniony tytuł Copa America, ma zejść nieco z oczekiwań finansowych.