Ilkay Gündogan
fot. www.mancity.com

Pomocnik Manchesteru City, Ilkay Gündogan nie był zadowolony z wyniku uzyskanego przez jego zespół w spotkaniu 13. kolejki angielskiej Premier League przeciwko twardemu i dobrze zorganizowanemu w defensywie West Bromwich Albion (1:1).

Były zawodnik Borussii Dortmund otworzył wynik spotkania w 30. minucie spotkania, jednak okazało się to zbyt mało, aby pokonać ekipę beniaminka. 30-letni reprezentant Niemiec wierzy, że jego drużynie uda się powrócić na zwycięską ścieżkę w kolejnym spotkaniu przeciwko Southampton. W Internecie można znaleźć kursy na to spotkanie oraz Betclic kod promocyjny wraz ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi cashbacka.

– Powinniśmy byli wygrać mecz z West Bromwich Albion, ale teraz nie możemy już tego zmienić. Na pewno mogliśmy zrobić lepiej wiele rzeczy, ale dzisiaj nie byliśmy po prostu w stanie tego zrobić – powiedział po meczu środkowy pomocnik The Citizens.

– Możemy narzekać na końcowy wynik, ale nie możemy już tego zmienić i musimy to zaakceptować. Musimy patrzeć w przyszłość. Zasłużyliśmy na więcej w tym spotkaniu, mieliśmy szanse na zdobycie większej ilości bramek. Nie wiem, co powiedzieć. To rozczarowujące, że zdobyliśmy tylko jeden punkt, mając taką przewagę. W Southampton musimy odnieść zwycięstwo.

Gündogan, który do Manchesteru City trafił w 2016 roku z Borussii Dortmund, strzelił swojego pierwszego ligowego gola w tym sezonie. Strzelona bramka nie mogła dać jednak Niemcowi pełnej satysfakcji z powodu braku zwycięstwa. Środkowy pomocnik pochwalił za to drużynę West Bromwich Albion, która pozostawała stanowcza i opanowana w defensywie, pomimo dużej presji ze strony Manchesteru City.

– West Bromwich na ogół bronią się bardzo głęboko. Robią to dobrze i walczą o każdą piłkę.

– Nie jest łatwo stworzyć szanse bramkowe grając przeciwko nim, ale udało nam się to – po prostu nie mogliśmy strzelić więcej niż jednego gola.

W sobotę, Manchester City rozegra kolejny mecz w rozgrywkach Premier League przeciwko Southampton. Według Gündogana, napięty harmonogram, jaki ma miejsce w sezonie 2020/21 sprawia, że konieczna jest częsta rotacja, co z kolei sprawia, że drużyny mają problem ze stabilizacją formy.

– Prawie niemożliwe jest mieć tylko jeden silny skład, który jest na szczycie i dominuje nad wszystkim, zwłaszcza biorąc pod uwagę harmonogram w obecnym sezonie. Wszystkie drużyny w Europie walczą o to, aby być w stanie wygrać kilka meczów z rzędu. Jako Manchester City mamy jednak wysokie aspiracje i powinniśmy wygrywać tego typu mecze, zwłaszcza u siebie.

– Musimy pamiętać w tym wszystkim, że jesteśmy ludźmi, a nie maszynami. My też walczymy. W ciągu najbliższych kilku tygodni na pewno nie będzie łatwiej.

Bezpośrednio po meczu z West Bromwich, Manchester City zajmował szóste miejsce w tabeli Premier League, ze stratą pięciu punktów do liderującego Tottenhamu Hotspur.

Źródło: www.mancity.com