Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Wszystko wskazuje na to, że pomocnik Manchesteru City, Fernando jest coraz bliższy powrotu na boisko. 27-letni Brazylijczyk, który w obecnym sezonie nie pojawił się jeszcze na boisku z powodu kontuzji pachwiny, czuje się coraz lepiej i powinien być gotowy do gry w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Brazylijski pomocnik, nie ukrywa, że dużym krokiem do przodu w jego rehabilitacji był powrót do Porto, gdzie pod okiem zaprzyjaźnionych medyków z czasów gry w Portugalii mógł skupić się na powrocie do dawnej sprawności.

– Czuję się o wiele lepiej i za kilka dni rozpocznę realizacje programu treningowego. Wróciłem do Porto, aby wyleczyć uraz i wypocząć, a teraz czuję się dużo lepiej – powiedział Fernando na łamach oficjalnej strony klubowej Manchesteru City.

– Z jednej strony cieszyłem się, że widzę chłopaków grających tak dobrze, ale z drugiej strony byłem sfrustrowany, że nie mogę zagrać. Bardzo chciałbym pomóc drużynie i odgrywać swoją rolę, ale w tym momencie najważniejsze jest, aby powrócić do pełnej sprawności.

– Pracuję bardzo ciężko aby wrócić do formy i nie odczuwam już żadnego bólu, dlatego mam nadzieje, że rozpocznę wkrótce normalne treningi i powrócę na boisko w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Nie mogę się doczekać, aby wreszcie rozpocząć sezon.

Powrót Fernando będzie z pewnością świetną informacją dla Manuela Pellegriniego, który najprawdopodobniej po raz kolejny przez kilka tygodni nie będzie mógł skorzystać z usług Fabiana Delpha.

Źródło: www.mcfc.co.uk