fot. www.mancity.com

W środę 29 stycznia późnym wieczorem poznamy drugiego po Aston Villi finalistę Pucharu Ligi Angielskiej. O godzinie 20:45 na Etihad Stadium naprzeciw siebie staną jedenastki Manchesteru City i Manchesteru United.

Kolejny już w bieżącym sezonie mecz rywali zza miedzy będzie rewanżem, za pierwsze półfinałowe spotkanie Carabao Cup na Old Trafford, w którym to Obywatele pokonali konkurenta z miasta w stosunku 3:1.

Drużyna prowadzona przez Pepa Guardiolę dzięki sporej zaliczce z poprzedniego meczu stoi przed ogromną szansą, by w przeciągu sześciu ostatnich lat po raz czwarty wywalczyć przepustkę na Wembley i zagrać w finale Pucharu Ligi. Ogólnie w historii SkyBlues po to trofeum, sięgali aż 6 razy, w tym 4 tytuły przypadły właśnie na ostatnie 6 lat. Goście z „czerwonej części Manchesteru” Puchar Ligi w górę wznosili o jeden raz mniej, ostatnio w 2017 roku.

Sytuacja kadrowa:

W drużynie Manchesteru City zabraknie wracającego do zdrowia Leroy Sané.    Po wygranym 4:0 meczu z Fulham Pep Guardiola oznajmił, że sztab medyczny The Citizens dokładnie przyjrzy się kondycji fizycznej João Cancelo i Aymerica Laporte. Francuz po przebytej kontuzji i rehabilitacji wprawdzie zagrał już w Premier League, ale nie jest jeszcze w 100% przygotowany do meczów co kilka dni.

Portugalski defensor Obywateli w meczu pucharowym z Fulham doznał lekkiego urazu stawu skokowego i jego występ stoi pod znakiem zapytania. W pełni gotowy do gry ma być natomiast Riyad Mahrez.

Możliwy skład: Claudio Bravo, Kyle Walker, Aymeric Laporte, John Stones, Benjamin Mendy, Rodrigo, Kevin de Bruyne, Ilkay Gündogan, Raheem Sterling, Gabriel Jesus, Riyad Mahrez

Ostatnie mecze Manchesteru City:

26.01.2020 – Manchester City vs. Fulham 4:0 (FA Cup)
21.01.2020 – Sheffield United vs. Manchester City 0:1 (Premier League)
18.01.2020 – Manchester City vs. Crystal Palace 2:2 (Premier League)
12.01.2020 – Aston Villa vs. Manchester City 1:6 (Premier League)
07.01.2020 – Manchester United vs. Manchester City 1:3 (League Cup)


Większe problemy ze skompletowanie składu może mieć kolega po fachu Pepa Guardioli Ole Gunnar Solskjær.

Lista kontuzjowanych w drużynie gości jest nieco dłuższa. Poważny uraz nadal leczy Paul Pogba, oprócz tego w środowym meczu prawdopodobnie nie zobaczymy: Scotta McTominay’a, Marcusa Rashforda, Marcusa Rojo i Axela Tuanzebe.

Możliwy skład: David de Gea, Aaron Wan-Bissaka, Harry Maguire, Victor Lindelof, Brandon Williams, Nemanja Matic, Fred, Andreas Pereira, Daniel James, Anthony Martial, Mason Greenwood

Ostatnie mecze Manchesteru United:

26.01.2020 – Tranmere Rovers vs. Manchester United 0:6 (FA Cup)
22.01.2020 – Manchester United vs. Burnley 0:2 (Premier League)
19.01.2020 – Liverpool vs. Manchester United 2:0 (Premier League)
15.01.2020 – Manchester United vs. Wolverhampton 1:0 (FA Cup)
11.01.2020 – Manchester United vs. Norwich City 4:0 (Premier League)

Źródło: www.manchestercity.pl

93 KOMENTARZE

  1. A mi się wydaje że wyciągnęliśmy wnioski z porażki ligowej i jutro czeka nas spokojny awans. W 1 meczu pucharowym zagraliśmy odpowiedzialnie nie dając United tego czego potrzebują czyli miejsca na kontry. Brakło tego w ligowym starciu gdzie chyba podeszliśmy trochę naiwnie i lekceważąco do meczu i co rusz nas karcili. Oczywiście derby to derby ale jakoś nie wierzę w żadną niespodziankę. Aston Villa czeka już w finale, więc dostawmy jutro drugą nogę do awansu.

  2. Wstydem będzie, jeśli odpadniemy, a imo United nawet tym co mają, mogą z nami dobrze zagrać. Z PSG jak zagrali? Tak, że PSG wyleciało. A my nie mamy w tym sezonie obrony i na LO zagra Zinchenko/Angelino, bo oczywiście Mendy się rozjebał. Ja przyjmę remis i nawet minimalne zwycięstwo Utd z pocałowaniem ręki. United będzie chciało wypaść bardzo dobrze. Byleby strzelić gola.

  3. W aktualnej sytuacji, Ole potrzebuje sukcesów jak mało kto w tej lidze. Za jego pozostaniem na stołku nie przemawiają ani wyniki, ani styl, ani ciekawy pomysł na drużynę. Grają brzydko, skład to próbowanie kolejnych chłopaków z rezerw, bo może któryś zaskoczy (jak chociażby Greenwood) i tłumaczenie o stawianiu na młodych. Gdyby ich polityka młodych była prawdziwa, to bramki strzelałby tam aktualnie Halland, a w miejsce tego jest Matić, który jakkolwiek uratował im środek pola i jakoś to się kula, bo wreszcie jest troche mądrego rozegrania i przetrzymania piłki. Ole musi zacząć wygrywać przed latem, bo jeśli nie, ich jedynym argumentem na rynku transferowym będą pieniążki i ładne zdjęcia Sir Alexa z pucharami. Nic ponad to. Dlatego też, z pewnością będzie to bardzo ciężki mecz dla nas.

  4. Nigdy nie rozumiałem tego lekceważącego podejścia do EFL Cup, zwłaszcza w kontekście FA Cup. Dłuższa Historia ( czyli to, który Puchar jest starszy ) nie sprawia, że z powodu tej krótszej historii wygranie Pucharu Ligi jest łatwiejsze. Wynik pójdzie w świat, więc jeśli chcemy uratować ten sezon, to ten mecz trzeba wygrać i awansować. Tym bardziej, że to derby. Martwi mnie tylko ten skład obrony. Nie mógł sobie Guardiola zostawić debiutu Laporte po kontuzji na derby?

  5. Obrona trochę zaskakująca, chociaż Cancelo w pełni rozumiem, świetnie ostatnio w defensywie wyglądał a na kontrujące United więcej da w tyłach niż Angelino czy Zinchenko. Laporte powoli ma wracać po kontuzji, lepiej że zaczął od wejścia w innym meczu niż dzisiaj bo i przeciwnik był lżejszy a i sam Laporte nie w formie plus całego meczu by nie wytrzymał i 1 zmiana już w plecy by się robiła.

  6. Nasi są poprostu daremne. Ja w tym sezonie mam wrażenie że gramy bez bramkarza. Raz na jakiś czas może przeciwko strzelić gola ale kurwa to jest nieprawdopodobne że oddając jeden strzał zawsze wpada gol to jest niemożliwe

  7. @mesjasz Też nie mogę się temu nadziwić. Klątwa- to oczywiście myślenie średniowieczne, ale jak tu w coś takiego nie wierzyć. Najgorsze, że tylko jedna stracona bramka dzieli nas od karnych, a te jak wiemy ostatnio- strzelamy koszmarnie. United murarze ustawili się tak, że trudno coś wcisnąć, do tego De Gea ze szmaciarza nagle stał się wymiataczem. Trzeba wydrzeć ten awans dosłownie z piekła!

  8. Martwi mnie, ze po pierwsze, słaby występ De Bruyne tak bardzo odbija sie na calym zespole, po drugie, w zeszlym sezonie mielismy Sane, ktory w takich sytuacjach wchodzil okolo 60-70 minuty i prawie zawsze cos robil. Brak nam na ławce kogoś takiego.

  9. Z takim graniem nie mamy najmniejszych szans z Realem… Oczywiście, będziemy klepać swoją tiki taką przez 30 minut, posiadanie 70 do 30, Real zrobi dwie kontry i wje…ią nam dwie
    bramy.!! I bedzie koniec dwumeczu..!

    Jeśli panowie Guardiola, Tixi i Mubarak nie zrozumieją, że konieczne są zmiany w kadrze to niemiłych chwil będzie coraz więcej…!

  10. Pytam się…: dlaczego nie podjęlismy tematu Bruno Fernandesa..?? Znakomity zawodnik, idealny następca D. Silvy (Foden jest innym typem zawodnika!!), pozwolilismy bez walki odejśc mu do sąsiadów..! To samo było z Maguaierem i wczesniej z Virgilem… Szkoda nam było kilka milionów euro…!

  11. Na dziś: Otamendi, Mendy, Stones, Cancelo nie nadają sie do tego poziomu.! Odchodzi Silva, możliwe, że Sane.. Laporte znowu kłopoty ze zdrowiem, to co to k..wa jest! Zdrowy czy chory..?? Jak ma byc powtórka z Mendym to jaki to ma sens..??

    STOPER, może nawet dwóch, lewy obrońca, ofensywny pomocnik NIEZBĘDNI..!!!!!!!!
    Inaczej staniemy sie Arsenalem i Tottenhamem…..Ciekawe czy Sancho latem też pójdzie do MU..??? Też nam na nim nie zależy..??

  12. Też żałuję braku transferu Bruno. Wszystko zależy od tego jakim graczem okaże się Foden, bo myślę, że to z jego powodu do transferu nie doszło. Być może przyszłość pokaże, że Pep miał rację, Foden zostanie gwiazdą Ligi, a do tego będzie wychowankiem Manchesteru City. Gorzej jeśli na siłę ktoś kreuje z niego gwiazdę, bo wizerunkowo potrzebujemy w kadrze wychowanka. Co do dwumeczu z Realem mnie martwi nasza mentalność. Nie wiem czy to ta dominacja w większości meczów, rekordy bramkowe, tj. częste wyniki po 4,5,6 golach aplikowanych rywalowi sprawiły, że City bardzo trudno podnosi się z kolan. I tu chodzi o głowę, a nie umiejętności. Niestety wszystko zależy od przebiegu meczu. Jeśli na Real będziemy skuteczni, to jeszcze są szanse, ale jak zagramy tak jak dziś…