Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Pomocnik VfL Wolfsburg, Kevin de Bruyne wyznał, że jest otwarty na swój powrót do angielskiej Premier League. Reprezentant Belgii stwierdził też, że do dnia dzisiejszego nie rozumie przyczyn postępowania Jose Mourinho, który nie widział dla niego miejsca w londyńskiej Chelsea.

De Bruyne jest od pewnego czasu łączony z transferem do Manchesteru City, a także Bayern Monachium i Paris Saint-Germain.

– Nadal nie rozumiem, dlaczego Jose Mourinho pozwolił mi odejść. Nigdy nie rozmawialiśmy ze sobą. Wchodziłem na boisko, a po chwili mecz dobiegał końca – wyznał de Bruyne.

– Po czterech miesiącach, zapytałem go o możliwość odejścia. Nie chciałem pozostać w klubie, w którym nie grałem nawet 10 minut. Mourinho powiedział, że to kwestia mojej postawy na treningach. To był argument, którego nie miał prawa wykorzystać.

– Nikt w Chelsea nie może powiedzieć, że widział mnie nie trenującego. Nie sądzę też aby w Belgii lub w Niemczech ktoś skarżył się na ten temat. Było jak było. Nie jestem wściekły. Kiedy trafiłem do Wolfsburga wszyscy byli zadowoleni – stwierdził reprezentant Belgii.

Reprezentant Belgii oznajmił też, że wkrótce odbędzie rozmowy ze swoim obecnym klubem i zadecyduje o swoich dalszych losach.

– Wkrótce będziemy rozmawiać z klubem o mojej przyszłości. Jeżeli miałbym odejść to nie mam ściśle określonego kierunku. Wiem jedynie, że na 95%, nie wyjadę do Rosji czy Włoch. To nie jest mój styl gry.

– Anglia, Hiszpania, Francja czy Niemcy to jak najbardziej mój kierunek. Są to najlepsze ligi, gra tam kilka bardzo dobrych zespołów. To przemawia do mnie – powiedział pomocnik.

Źródło: www.mirror.co.uk