Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Kevin De Bruyne podczas konferencji prasowej przed spotkaniem Ligi Mistrzów z Mönchengladbach wypowiedział się na temat swoich początków w Manchesterze City i podobieństw pomiędzy Premier League a Bundesligą.

– Myślę, że było łatwiej mi przebić się do składu przez kontuzje innych piłkarzy. Z całych sił próbowałem dostosować się do poziomu, który jest potrzebny, aby być zawodnikiem City. Mój start był obiecujący, ale muszę grać jeszcze lepiej i utrzymać formę – powiedział 24-letni ofensywny pomocnik.

Miło jest strzelać bramki, ale szczerze mówiąc wolę po prostu wygrywać. Musimy uzyskiwać zadowalające wyniki i czekać na to, co przyniosą następne mecze.

Gwiazdor reprezentacji Belgii bardzo zgrabnie przeniósł swój styl gry z Bundesligi do Premier League. Jak sam mówi, jest to spowodowane tym, że pomiędzy niemiecką a angielską ligą istnieje wiele podobieństw.

– Nie sądzę, że jest wiele różnic pomiędzy Bundesligą a Premier League. Ja odnajduję raczej więcej podobieństw. Zarówno w Anglii jak i w Niemczech musisz grać twardo, aby wygrać każde spotkanie. Przeciwko słabszym klubom musisz dać z siebie wszystko, by wygrać. Wierzę, że na ten moment to dwie najlepsze ligi świata.

– Mam miłe wspomnienia z półtorarocznego pobytu w Niemczech. Zdobyliśmy Puchar i Superpuchar, a ja zostałem Piłkarzem Roku.

– W Manchesterze jest wielu facetów, którzy są starsi ode mnie. W Wolfsburgu byłem jednym z najbardziej doświadczonych zawodników, więc było to dla mnie bardziej naturalne, aby odgrywać tam rolę lidera.

Źródło: www.mcfc.co.uk