Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

W ostatnim czasie Valorant stał się jedną z głośniejszych produkcji na rynku. Cieszy się on tak dużym powodzeniem jak poker gra online w kasynach internetowych. Coraz więcej osób zastanawia się nad tym, czy ta nowa gra online będzie w stanie zagrozić Counter Strike’owi. Sprawdzamy zatem, czy jest ona lepsza od popularnego CS-a.

Czym jest Valorant?

Valorant to najnowsza produkcja od studia Riot Games. Firma ta odpowiedzialna jest między innymi za wydaną kilka lat temu grę League of Legends. Popularny LoL do dziś cieszy się ogromnym zainteresowaniem graczy i często występuje na najważniejszych turniejach e-sportowych. Valorant od samego początku powstawał z myślą o walce z dominatorem na rynku, jakim jest Counter-Strike: Global Offensive. Ten nowy taktyczny FPS zdaniem wielu jest połączeniem CS: GO, Overwatch czy Paladins. Wiąże się to z faktem, że w Valorant pojedynek na niewielkich arenach między sobą toczą dwie 5-osobowe drużyny. Nasze postaci mogą korzystać zarówno z broni palnej, jak magicznych umiejętności.

Ta sieciowa strzelanka zapewnia nam wybór sporej ilości postaci, które reprezentują odmienne klasy, jak i cechują się różnymi stylami walki. Na starcie rozgrywki nasz bohater dysponuje tylko podstawową umiejętnością. Jednak dzięki zdobywaniu punktów doświadczenia możemy zakupić kolejne moce. Równie istotny jest arsenał broni, gdyż rozgrywka odbywa się tutaj na podobnej mechanice jak w CS: GO. Z początku otrzymujemy prostą broń, lecz za eliminację przeciwników oraz wykonywanie zadań otrzymujemy wirtualną walutę. Dzięki niej możemy kupować lepszą broń oraz ekwipunek.

Sama rozgrywka odbywa się na podobnym schemacie, co w CS: GO. Zadaniem jednej ze stron jest podłożenie bomby lub eliminacja wszystkich przeciwników, zaś drugiej obrona tak zwanego planta poprzez zapobieganie podłożenia bomby, jej rozbrojenie lub eliminację atakujących.

Pojedynek Valorant vs CS: GO

Na samym początku musimy postawić sprawę jasno – trudno o dokładne porównanie obu gier, gdyż w przypadku Valorant mamy wciąż do czynienia z zamkniętą betą. Tylko część graczy zyskało dostęp do serwerów i może testować nową grę. Oficjalna premiera gry Valorant ma nastąpić dopiero w sierpniu 2020 roku. Wtedy też otrzymamy finalny produkt zmieniony o poprawki sugerowane przez testerów.

Counter-Strike: Global Offensive od Valve Software dostępny jest z kolei na rynku od 2012 roku. Przez lata w tej kategorii CS: GO nie miało praktycznie żadnej konkurencji, przez co Valve nie musiało się zbytnio troszczyć o istotne zmiany. Jednak wprowadzenie w kwietniu Valoranta sprawiło, że gracze w CS: GO błyskawicznie otrzymali dwie aktualizacje do gry, które zmieniły między innymi balans broni, jak i wprowadziły zmiany na mapach. Mówi się coraz częściej o tym, że latem CS: GO przejdzie na zupełnie nowy silnik Source 2, przez co w mniejszym lub większym stopniu zniweluje technologiczną stratę do Valoranta.

Coraz więcej osób, zwłaszcza zawodowych graczy dokonuje porównania obu tytułów. Wszyscy zauważają, że Valorant może być pierwszym prawdziwym konkurentem dla CS: GO. Widać przy tym, że obie gry wiele łączy. Mają przede wszystkim niemal identyczny sposób poruszania się postaci, mechanikę broni, jak i ekonomię w czasie rozgrywki. Przy tym sam tryb gry również polega na podkładaniu i rozbrajaniu bomb. Istotne jest także to, że mamy do czynienia z darmowymi produkcjami, które oferują jednak system mikropłatności. Każda osoba może zatem bez wydawania złotówki zagrać w Valorant lub CS: GO.

Największa zaś różnica tyczy się klasy postaci. W CS: GO wybieramy jedynie stronę terrorystów lub antyterrorystów, gdzie wszystkie postaci nie licząc wyglądu prezentują się identycznie. W Valorant z kolei mamy do czynienia z tak zwanymi agentami, którzy różnią się między sobą podstawowymi i specjalnymi umiejętnościami. Przy tym nie można zapominać o prostocie rozgrywki. Jednak CS: GO od razu staje się dla początkującego gracza zrozumiały – nie ma tu pułapek, min, portali. Gracze mają do dyspozycji broń krótką, długą, nóż, granaty, kamizelki, hełmy. Nie trzeba się zatem obawiać, że za rogiem wpadniemy na magiczną broń.

Nie możemy zapominać również o kwestiach technicznych. Valorant jako zupełnie nowa gra oferuje o wiele ładniejszą grafikę i zróżnicowane względem elementów i tekstur mapy. CS: GO nie tylko ma już dobrych kilka lat, lecz wiele popularnych map pochodzi przecież jeszcze z poprzedniej generacji Counter-Strike’a. Jednak jak już wspomnieliśmy, wiele wskazuje na to, że doczekamy się także potężnej aktualizacji CS-a związanej ze zmianą silnika.

Czy Valorant osiągnie sukces?

W ostatnich kilku tygodniach zanotowano znaczący wzrost zainteresowania nową grą. Całkiem sporo osób ogląda bezpośrednie transmisje meczów Valorant na Twitchu. Z drugiej jednak strony Counter-Strike: Global Offensive pobił niedawno rekord liczby jednocześnie aktywnych graczy na serwisie Steam. W kluczowym momencie poprzez Steam jednocześnie grało 1 305 714 osób. Trudno dziś oszacować, jak wielkim sukcesem będzie Valorant. Trafia on z pewnością w niszę, gdzie konkurować będzie tylko z CS: GO. Trzeba jednak spokojnie podchodzić do szacunków, gdyż mieliśmy już kilkukrotnie do czynienia z murowanymi bestsellerami, które jednak bardzo szybko traciły graczy na serwerach.

Eksperci zauważają, że największą szansę na sukces Valorant będzie miał na rynku azjatyckim. CS: GO mimo globalnej dominacji i popularności nie cieszy się w Azji aż tak dużym zainteresowaniem jak w USA czy Europie. Tymczasem rozwiązania zaproponowane w Valorant o wiele lepiej sprawdzają się właśnie w Chinach czy Japonii.

Źródło: www.manchestercity.pl