Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Trwa zła passa Manchesteru City na boiskach ligowych. W meczu 7. kolejki Premier League, Obywatele przegrali  z Tottenhamem 1:4.

Mimo niezłego początku, reszta spotkania zdecydowanie nie przebiegała po myśli zawodników dowodzonych przez Manuela Pellegriniego.

Obywatele prowadzenie objęli w 25 minucie spotkania, dzięki bramce zdobytej przez Kevina De Bruyne’a, niestety w 45 minucie kontaktowego gola dla Tottenhamu zdobył Eric Dier.

Po przerwie zawodnikom Tottenhamu udało się stworzyć kilka sytuacji i wykorzystać błędy obrony, oddając 3 celne strzały na bramkę Manchesteru City i tym samym kończąc mecz z wynikiem 4:1.

Tottenham Hotspur – Manchester City 4:1 (1:1)
0:1 De Bruyne 25′
1:1 Dier 45′
2:1 Alderweireld 50′
3:1 Kane 61′
4:1 Lamela 79′

Źródło: www.manchester-city.pl