Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Rezerwowy bramkarz Manchesteru City, Willy Caballero odniósł się do przegranego meczu z Liverpoolem w 13. kolejce Premier League.

Zdaniem argentyńskiego bramkarza, porażka z The Reds była dla zespołu wyraźnym sygnałem, aby wykrzesać z siebie jeszcze więcej, co było widoczne w sobotnim, wygranym 3:1 meczu z Southampton.

– Po meczu z Liverpoolem rozmawialiśmy bardzo dużo. The Reds grali z nami naprawdę dobrze, są wielkim zespołem, ale my musimy być przygotowani na każdy mecz każdy zespół – powiedział Caballero po wygranym meczu z Southampton.

– Myślę, że porażka z Liverpooolem dała nam wiele do myślenia. Rozpoczęliśmy wszystko jakby od nowa. Od pierwszej minuty byliśmy głodni gry i chcieliśmy wygrać.

– Chcieliśmy jak najszybciej wrócić na szczyt, dlatego koniecznie chcieliśmy wygrać. Przegraliśmy już dwa mecze na własnym stadionie w tym sezonie i nie mogliśmy pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Mam nadzieje, że zostaniemy już na pierwszy miejscu.