Etihad Stadium
fot. www.mancity.com

Wilfried Bony, który w wygranym 4:1 meczu z Czarnymi Kotami zastąpił, wciąż wracającego do pełni formy po kontuzji, Sergio Aguero, pozytywnie ocenił grę Obywateli.

– Naciskaliśmy rywala, staraliśmy się grać prostą, ofensywną piłkę. Wygraliśmy dzisiejszy mecz, ponieważ na to zasłużyliśmy.

Iworyjczyk przyznał również, że jest zadowolony z własnej postawy na boisku (a zwłaszcza ze zdobytego w 22 minucie gola).

– Cieszę się z gola. Jestem napastnikiem, a napastnik jest w porządku, jeśli zdobywa bramki. Ale najważniejszą rzeczą jest dobry występ zespołowy, dzisiaj to zrobiliśmy, dlatego jesteśmy zadowoleni.

Dodatkowo, Bony z uśmiechem odniósł się do tańca, jaki zaprezentował w ramach „cieszynki” oraz do niewykorzystanego rzutu karnego.

– Zrobiłem to (zatańczyłem), ponieważ cieszyłem się ze strzelonego gola, ponieważ była to dla mnie dobra chwila.

– Jedyny szalony moment dzisiejszego meczu dla mnie to karny. Nie zostałem wybrany do wykonania jedenastki, ale chciałem spróbować, poprosiłem chłopaków o pozwolenie i wziąłem piłkę. Szkoda, że przestrzeliłem. Cóż, jest mi przykro z tego powodu.