Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Toure: Czułem, że Guardiola mi zazdrości i traktuje jak rywala
4 czerwca 2018; 19:48, MCFC89

Yaya Toure, który wraz z końcem sezonu zakończył swoją przygodę z Manchesterem City, stwierdził, ze trener ​​Pep Guardiola nie traktował go w odpowiedni sposób.

W ostatnim sezonie w klubie, Toure zaliczył jedynie 15 występów we wszystkich rozgrywkach i twierdzi, że powodem takiego stanu rzeczy były nienajlepsze relacje z trenerem.

Toure współpracował w przeszłości z Guardiolą w Barcelonie, co doprowadziło do odejścia jego odejścia z klubu 2010 roku. Teraz 35-latek otwarcie opowiedział o relacjach z Pepem.

- Pep lubi dominować i chce mieć wokół siebie posłusznych graczy, którzy liżą go po ręce. Nie lubię tego rodzaju relacji. Szanuję mojego trenera, ale nie jestem jego rzeczą.

- Podobnie jak wszyscy gracze, zdarzy mi się pokłócić z trenerem. Przychodzi jednak taki moment, że ludzie, którzy czasami się nie rozumieją, pogodzą się. Z Pepem nie jest to możliwe, ponieważ ma sztywne zasady.

- Inni gracze nigdy nie powiedzą tego publicznie, ale niektórzy powiedzieli mi już, że w pewnym momencie zaczęli go nienawidzić. 

- Myślę, że miałem do czynienia z kimś, kto po prostu chciał zemścić się na mnie. Nie wiem dlaczego, ale czułem, że mi zazdrości, że traktuje mnie jak rywala, zupełnie, jakbym zabierał mu cały blask. 

- Zawsze patrzyliśmy na siebie dziwnie. Kręcił się wokół mnie, nic nie mówiąc. Obserwował mnie i oceniał, ale nie rozmawiał ze mną, mimo że wie, iż mówię po katalońsku, hiszpańsku i angielsku. To powinno wystarczyć do komunikowania się, ale jak widać nie.

- Za każdym razem, gdy się mijaliśmy, wydawał się zmieszany, tak jakby zrozumiał, że doskonale go znam. 

Źródło: www.goal.com / Foto: www.mancity.com


KOMENTARZE(6)
bob
Jego gra przez minimum ostatnie 2 lata to ściema i głównie truchtanie w kółko. Do tego to ciągłe i nieznośne marudzenie. Denerwujący agent Dimitri Seluk też nie poprawiał atmosfery. Dobrze, że Yaya Toure wreszcie odszedł. Może fani po latach zapomną mu jak obraził się na klub z powodu torta urodzinowego w 2014 r. i przypomną sobie jego najlepsze mecze w latach 2011-2014 w barwach City.
12 czerwca 2018; 08:50
Co ten Yaya wygaduje...
6 czerwca 2018; 14:16
Co zrobisz, wyzwij białego albo latynosa nie ma nic wyzwij czarnoskórego jesteś rasista =d
5 czerwca 2018; 10:09
Jak to jest, że wszystko co złe o Pepie wychodzi z ust piłkarzy, którzy albo nie mogli pojąć założeń taktycznych albo byli leniwi lub zdawało im się, że są najlepsi. Nie słychać jakoś żeby Robben, Iniesta czy Abidal narzekali
5 czerwca 2018; 08:04
Hahahahha z całym szacunkiem yaya mógł byś być najbielszy na świecie i tak byś nie grał =d
5 czerwca 2018; 03:53
Takim gadanie traci u mnie szacunek.... Pep mógł go skasować 2 lata temu a jednak dał mu szansę...! W ostatnich dwóch sezonach nic nie wnosił do zespołu, tylko człapiąc po boisku...No i kolorów w szatni i na boisku nie rozróżnia !!! ...Sane, Sterling, Jesus, Mendy, Ederson, Fernandinhio...No rzeczywiście PEP dyskryminuje czarnych !!!!
4 czerwca 2018; 23:58