Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Sprzeczka Pepa z Redmondem
30 listopada 2017; 19:08, Ambiwalentny

Po końcowym gwizdku sędziego w meczu z Southamptonem, kamery telewizyjne wychwyciły ciekawy obrazek. Kiedy kibice oraz piłkarze The Citizens cieszyli się jeszcze z gola, Pep podszedł do linii bocznej i wdał się w rozmowę z Nathanem Redmondem. Sposób w jaki trener Manchesteru City odnosił się do pomocnika Świętych nie pozostawiał wątpliwości, że miał on do piłkarza pretensje. O co zatem chodziło?

Wydarzenia z 96 minuty meczu z Southamptonem zapewne zapadną w pamięć wielu kibicom Obywateli. Na całe szczęście będą to wspomnienia nad wyraz przyjemne. Wydawało się już, że Święci przerwą zwycięską passę ekipy Guardioli, a mecz zakończy się remisem, jednak nie po raz pierwszy w tym sezonie, sprawy w swoje ręce wziął Raheem Sterling, który swoim golem zapewnił drużynie zwycięstwo. Wprawni obserwatorzy dostrzegli, w jak zabawny sposób do piłkarzy The Citizens biegł kontuzjowany Benjamin Mendy, który mimo niesprawnej nogi, kuśtykając, dotarł do kolegów z drużyny, by wraz z nimi świętować bramkę.

Internet obiegło nagranie, na którym widać,  jak Pep Guardiola po końcowym gwizdku wykrzykuje coś w kierunku Nathana Redmonda. Dziennikarze zapytali o to Katalończyka, który rozwiał wątpliwości odnośnie tematu rozmowy z piłkarzem.

- Powiedziałem mu, że jest bardzo dobrym piłkarzem. W zeszłym sezonie dał nam popalić. Uświadomiło mi to, jaki jest dobry- powiedział Guardiola.

- Dzisiaj nie mógł pokazać swoich umiejętności w ataku, ponieważ niemal cały mecz się bronili. O to mi chodziło. Na ten sam temat rozmawiałem z Van Dijkiem oraz swoimi zawodnikami.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk / Foto: www.mancity.com


KOMENTARZE(0)