Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Manchester City w niebezpieczeństwie?
4 marca 2019; 13:36, scarlet

Football Leaks znowu daje o sobie znać.

Jeżeli informacje i e-maile opublikowane przez kontrowersyjną platformę internetową Football Leaks, które zdają się pokazywać, że klub łamie zasady dotyczące Fair Play okażą się prawdziwe i UEFA postanowi wszcząć postępowanie przeciwko mistrzom Anglii to Manchesterowi City grozi nie tylko dotkliwa kara finansowa, zakaz transferów, ale co najgorsze wykluczenie z przyszłorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów.

Klub z niebieskiej części Manchesteru był już kilkakrotnie przedmiotem śledztwa w związku z wyciekiem poufnych informacji. Ostatni raz w listopadzie ubiegłego roku kiedy to światło dzienne ujrzały rzekome rewelacje w jaki sposób Obywatele pozyskali fundusze na dofinansowanie budżetu pochodzącego od oficjalnych sponsorów klubu. Europejska Federacja Piłki Nożnej ma określony limit ile pieniędzy właściciel może zainwestować w klub i wygląda na to, że zasada ta została przez Manchester City naruszona. Tak twierdzą, rzekomo dobrze poinformowani dziennikarze.

Według Daily Mail oraz Der Spiegel powołujących się na publikacje Football Leaks i opublikowanych przez tą platformę właściciel City Abu Dhabi Group dofinansował klub sumą w wysokości 150 mln funtów. Co jest poważnym problemem, ponieważ pieniądze te nie pochodzą bezpośrednio od sponsorów.

Za podobne przewinienia UEFA przewidziała szereg dotkliwych kar. W najgorszym przypadku (jeśli informacje okażą się prawdziwe) Obywatelom grozi wyrzucenie z Ligi Mistrzów, co może pociągnąć za sobą dramatyczne konsekwencje, zarówno finansowe jak i sportowe. Ograniczona zostanie między innymi zdolność przyciągania do klubu światowej klasy piłkarzy i młodych talentów.

Ponadto FA bada sprawę nielegalnych przelewów na konto menedżera Jadona Sancho w 2014 roku. Za mające wspólne cechy przewinienie FIFA ukarała już londyńską Chelsea zakazem transferów.

Miejmy więc nadzieję, że wszystkie te rewelacje i zarzuty są wyssane z palca i próbą postawienia 5- krotnych mistrzów Anglii  w złym świetle.

Takie stanowisko zajmują oficjalnie włodarze klubu z Etihad Stadium.

Źródło: www.90min.com / Foto: www.manchestercity.pl


KOMENTARZE(6)
W Anglii jak sąsiad ma kamerę na zewnątrz - monitoring - i nagra złodzieja jak się do Ciebie włamuje to policja nawet nie chce spojrzeć chyba że sąsiad ma na zewnątrz w widocznym dla złodzieja miejscu tabliczkę z ostrzeżeniem że może być nagrany a nagranie wykorzystane. Znajomi mieli taki przypadek i mimo nagrania video sprawca jest nieznany mimo że był notowany. Mail mogą sobie wsadzić. :P
5 marca 2019; 21:09
Na razie City jest podejrzane i nic więcej. A może stąd ten kontrakt dla Mangali
4 marca 2019; 19:12
Jak się chce uderzyć, to kij się zawsze znajdzie. Zazdroszczą wyników sportowych, to trzeba coś jatrzyc
4 marca 2019; 15:16
Już 2 tyg trwa ta nagonka na nas i nic z tego nie wynika, same ploty
4 marca 2019; 14:06
Ja się tam na tym nie znam, ale wiem, że e-mail to jeszcze ne dowód. Pisać mogę różne rzeczy. Udowdnić winę trzeba kwitami gdzie czarno na białym stoi - co, kto i komu dał łapówę, przelał kasę na konto itp....
Fuck Football Leaks!
4 marca 2019; 14:06
Zna sie ktos moze na tym czy wykradzione emaile moga byc uzywane jako dowod w sprawie? Bo mi sie nie wydaje, ale pewnie sie myle.
4 marca 2019; 14:01