Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Manchester City: Ograniczony i wrogi proces
16 maja 2019; 11:58, iamblue

Manchester City pomimo oskarżeń ze strony UEFA za rzekome naruszenie zasad FFP - podtrzymuje swoją niewinność. Klub wyraził swoje rozczarowanie, gdy dowiedział się, że ten wrogi proces, który stawia klub w obliczu potencjalnych kar został skierowany do izby orzekającej CFCB.

Oto oświadczenie klubu w tej sprawie, które można przeczytać na oficjalnej stronie:

- Manchester City FC jest rozczarowany, ale nie jest zaskoczony nagłym ogłoszeniem skierowania sprawy przez głównego śledczego, Yvesa Leterme'a do izby orzekającej CFCB IC.

Wycieki do mediów sprzed tygodnia wskazują na proces nadzorowany przez pana Leterme.

Manchester City jest pewny pozytywnego zakończenia tej sprawy, jeśli ta zostanie rozpatrzona przez niezależny organ sądowy.

Oskarżenia o nieprawidłowości finansowe pozostają całkowicie fałszywe, a kierownictwo CFCB ignoruje obszerny zbiór niepodważalnych dowodów dostarczonych przez Manchester City FC do Izby.

Decyzja zawiera błędy, błędne interpretacje oraz nieporozumienia, które zasadniczo wynikają z braku należytego procesu. Wciąż pozostają nierozwiązane kwestie przytoczone przez Manchester City jako część tego co klub uznał za całkowicie niezadowalający, ograniczony i wrogi proces. 

Manchester City już wcześniej został ukarany za naruszenie zasad FFP, poprzez ograniczenie wydatków na transfery oraz zmniejszenie składu na Ligę Mistrzów. 

UEFA nie będzie komentować tej sprawy, dopóki decyzja nie zostanie ogłoszona przez izbę orzekającą CFCB - oświadczenie UEFA.

 

Źródło: www.goal.com/foto:www.manchestercity.pl


KOMENTARZE(2)
Ogólnie to czas, w którym wychodzą na jaw te wszystkie sensacje związane z rzekomymi przekrętami Manchesteru City według mnie nie jest przypadkowy. W zeszłym roku było to samo. Ledwie Manchester City został Mistrzem Anglii od razu wystartowała lawina oskarżeń. Tu chodzi o jedno. Sukces Manchesteru City musi zostać zdeprecjonowany. Wielu ludzi na świecie trzymało kciuki za Liverpool w wyścigu o Mistrzostwo i teraz mają w obliczu ostatecznych rozstrzygnięć wielki ból tyłka. Obrzydliwie bogaci Arabowie ze swoją drużyną, co nie chciała się wyłożyć versus biedny Liverpool z sympatycznym Kloppem, smętnymi piosenkami na Anfield i romantycznymi opowiastkami, że warto wierzyć do końca, które w lidze brutalnie zweryfikowała rzeczywistość. Tą romantyczną historię Liverpoolu szlak trafił, więc teraz trzeba obrzucić błotem Mistrza. City ma być sądzone według chorych przepisów, które natomiast wymyśliła klika starej gwardii w świecie klubowej piłki żeby do tortu nie dopuścić nikogo nowego. Co zarzuca się Manchesterowi City? Otóż, że zaniżano wysokość sponsoringu właściciela... Przecież to jest paranoja. We własnej firmie właściciel nie może decydować o to jak duży własny wkład finansowy wpompować w jej działalność?
16 maja 2019; 14:00
Róbmy transfery póki można. Rodri, Bruno Fernandes i jeszcze jeden grajek, a później to nas mogą cmoknąć. Z Champions League nas nie wyrzucą, ale prawdopodobieństwo bana na transfery oceniam na ponad 80%
16 maja 2019; 13:39