Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Konferencja prasowa przed meczem z Crystal Palace
12 kwietnia 2019; 15:25, iamblue

Pep Guardiola w piątkowe popołudnie spotkał się z dziennikarzami aby omówić m.in. sytuację kadrową oraz zagrożeniach ze strony Crystal Palace.

O Bernardo i Zinchenko:

- Jest dużo lepiej, ale zobaczymy jutro. Wciąż nie jestem pewny czy są w stanie zagrać w niedzielę.

Zagrożenia Crystal Palace:

- Nie tylko stadion, ale również jakość zawodników. Są bardzo dobrze zorganizowani i mają zawodników, którzy są bardzo groźni szczególnie w kontratakach. Zostało do końca sześć meczów i zamierzamy się dobrze przygotować.

Presja związana z wyścigiem o tytuł:

- Byliśmy niesamowici przez ostatnie 20 miesięcy. Przegraliśmy 2 spotkania z ostatnich 23. Wiem jak bardzo trudne są wyjazdowe spotkania w Lidze Mistrzów, ale uważam, że przeciwko Spurs zagraliśmy naprawdę dobrze.

Odmienna taktyka w meczu z Tottenhamem:

- Czasami chcesz pomóc defensywnemu pomocnikowi aby miał większą kontrolę w środku pola tylko, że wtedy masz jednego zawodnika mniej w ataku. Naszym głównym problemem w ostatnim meczu było to, że kilku zawodników dopiero co wróciło po kontuzji.

Na temat krytyki ze strony Gündogana:

- Nie zgadzam się z nim, absolutnie. W drugiej połowie mieliśmy wszystko pod kontrolą. Nasz mecz z Tottenhamem był dużo lepszy niż ten z Schalke. Sergio nie trafił karnego, ale zareagował bardzo dobrze. Drużyna był silna psychicznie.

Rozwój Bernardo:

- Pokazuje jak świetnym jest piłkarzem. Granie na skrzydle czy w środku pola - on jest waleczny. Podejmuje mądre decyzje podczas wykonywania zadań w defensywie. Jest wspaniałym piłkarzem.

Łokieć Fernandinho w meczu ze Spurs:

- Nie widziałem tego. Oni doskonale wiedzą, że w takich sytuacjach muszą panować nad emocjami.

Pochwały dla Hodgsona:

- Roy jest bardzo doświadczonym trenerem. Wie jak radzić sobie w ciężkich sytuacjach. Rok temu wszyscy myśleli, że spadnie z ligi, a jednak utrzymał się i robi to samo w obecnym sezonie.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk/foto www.manchestercity.pl


KOMENTARZE(3)
Postscriptum No chyba, że nie miał na myśli Bayernu czy Juventusu. Ale jeśli nie- to jakie drużyny można określić mianem "wielkich". Z pewnością dwaj hiszpańscy giganci- Barcelona, Real. Tu się zgodzę. Ale np. taki Bayern czy Juventus zachodzili w Champions League dalej od City, ale co z tego skoro w OSTATNICH latach jej nie wygrywali. Zawsze śmieszył mnie argument, że ta czy inna drużyna ( np. Manchester City ) nie jest doświadczona w grze w europejskich pucharach. A np. Liverpool, Chelsea czy Manchester United już tak, bo oni zdobywali w XXI wieku Champions League. Dobrze- zdobywali. Tylko, że piłkarze, którzy to zrobili już dawno nie grają w tych klubach. Jak zatem obecne kadry tych drużyn nabrały tego mitycznego "doświadczenia"? Dostąpiły iluminacji?
12 kwietnia 2019; 22:33
Gundogan chyba tymi swoimi wywiadami przygotowuje sobie grunt pod opuszczenie Manchesteru City. Dobrze wie jaka była taktyka Guardioli na Tottenham ( śmiem twierdzić, że liga krajowa jest tu priorytetem, a Champions League traktowany jest jak angielskie puchary ], a ten opowiada o Bayernie czy Juventusie. Jaką oni mają ligę krajową- czyli jakich rywali, a jaką my. Poza tym w Niemczech i we Włoszech nie ma drugiego pucharu krajowego
12 kwietnia 2019; 21:43
Biorąc pod uwagę, że graliśmy na wyjeździe, praktycznie w 9, bo Delph był 12 zawodnikiem Spurs, a i Ederson puścił farfocla, to rzeczywiście nie był to aż tak zły mecz w naszym wykonaniu.

Jeśli mecz z Tottenhamem był lepszy od tego z S04, to ja muszę się na nowo zasad piłki nożnej uczyć.
No cóż....coś na tej konferencji musi beblać.
12 kwietnia 2019; 17:53