Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Guardiola: nie chcę słyszeć wymówek...
26 lutego 2019; 17:45, scarlet

Na konferencji prasowej poprzedzającej mecz 28 kolejki Premier League pomiędzy Manchester City a West Ham United trener Obywateli Pep Guardiola ujawnił, że kontuzjowani podczas niedzielnego finału League Cup Fernandinho i Aymeric Laporte nie wrócą do gry przed pucharowym spotkaniem ze Swansea City w połowie marca.

Szkoleniowiec The Citizens nie miał tylko złych wiadomości. Do szerokiego składu na mecz z WHU powróci bowiem długo wyczekiwany Benjamin Mendy!

- W ostatnim czasie musieliśmy zrezygnować z Johna i Gabriela. Teraz dołączyli do nich Ferna i Aymeric. Nie wiem na jak długo. Myślę, że John i Gabriel wkrótce wrócą. Co do pozostałych nie jestem pewien. Może na Swansea lub dopiero po przerwie na mecze międzypaństwowe. Poza tym przeciwko Schalke nie może wystąpić Fernandinho, ponieważ jest zawieszony.

- Dużo lepiej wygląda sytuacja z Mendy. Brał udział w ostatnich trzech treningach i z jego kolanem jest wszystko w porządku. Może być brany pod uwagę na jutrzejszy mecz. Zobaczymy.

W środowy wieczór na Etihad Stadium zawitają wszystkim bardzo dobrze znajome twarze. Manuel Pellegrini- były manager Obywateli oraz broniący przez wiele lat błękitnych barw Pablo Zabaleta i Samir Nasri.

Guardiola w bardzo pochlebnych słowach wyraził się o swoim poprzedniku i wyraził zadowolenie z faktu, że Samir Nasri znów może grać w piłkę na najwyższym poziomie.

- Manuel wykonał w City niesamowitą robotę. Teraz stworzył dobry zespół i zasługuje za to na szacunek.

- Cieszę się z powrotu Samira. Chciałem pracować z nim podczas pierwszego roku pobytu w Manchesterze. Znałem go z gry w Arsenalu, znałem jego umiejętności. Teraz cieszę się, że może pokazać swoją klasę gdzie indziej. Samir wygrał z City Premier League i wie, że mamy szacunek dla takich piłkarzy jak on.

Katalończyk ma nadzieję, że zwycięstwo w Pucharze Ligi doda jego podopiecznym skrzydeł i że nie zrezygnują z walki o mistrzostwo Anglii.

- Dużą różnicę robi mentalność. Mamy znakomitych piłkarzy i chcę jutro zobaczyć w ich zachowaniu pragnienie zdobycia mistrzostwa. Chcę zobaczyć twarze, które za wszelką cenę chcą wygrać. Potem mamy kilka dni przerwy, a potem Bournemouth.

- Zamierzamy pokazać naszą siłę i wolę i nie chcę słyszeć od moich zawodników wymówek w postaci zmęczenia.

- Chłopcy dobrze trenują. Zdobyliśmy drugie trofeum w sezonie, więc mamy pewien komfort, ale w rzeczywistości nie mamy zbyt wiele czasu by nad tym rozmyślać. Teraz liczy się kolejny mecz, a następny test mamy już jutro.

 

Źródło: www.mancity.com / Foto: www.mancity.com


KOMENTARZE(2)
Mendy wraca to dobra wiadomość, ale wypadają czterej inni xd na szczęście obronę mamy dobrze obsadzoną to raczej nie powinno być problemu. Mam nadzieję, że puchar nas nakręcił i nie będzie żadnego przesytu ani wyluzowania bo wchodzimy w najważniejsza fazę sezonu. Po sezonie oczekuje, że Liverpool będzie nam buty czyścił.
26 lutego 2019; 20:11
Dobrze,że Mendy wraca oby juz mu się nic nie przydarzyło w next sezonie to jego być albo nie być... Martwią kontuzje Ferny i Laporte.. Ale o środek obrony się nie martwię po wraca Kompany i niedługo Stones gorzej z DP...
26 lutego 2019; 18:08