Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Czarne chmury nad Guardiolą
9 października 2019; 11:41, scarlet

Nigdy dotąd w swojej trenerskiej karierze Pep Guardiola nie rozpoczął gorzej sezonu. Katalończyk ze swoim Manchesterem City ma ją już osiem punktów straty do niepokonanego lidera FC Liverpool. Takiej straty punktowej na samym początku rozgrywek 48- latek nie doświadczył ani z prowadzoną przez siebie Barceloną, Bayernem Monachium ani z The Citizens.

Sam charyzmatyczny 48- latek często posługuje się mottem: „Ligę wygrywa się w ostatnich ośmiu meczach i przegrywa w pierwszych ośmiu”. Podążając tym tropem, można odnieść wrażenie, że dla Guardioli mistrzostwo Anglii jest już stracone.

Trzy powody kryzysu Manchesteru City

  • Relacje z piłkarzami

Latem Pep Guardiola miał plan. Postanowił nie rządzić twardą ręką, nie wytykać mikroskopijnych błędów swoim podopiecznym, a skupić się jedynie na pozytywach. Menedżer Obywateli przeczuwał, że jeśli się nie zmieni, mogą wystąpić problemy, ponieważ prowadzony przez niego zespół już praktycznie czwarty sezon gra tymi samymi graczami i tymi samymi metodami.

Guardiola chciał się upewnić, że mimo zmiany podejścia nadal posiada niezbędny do odnoszenia sukcesów autorytet. Nic z tego. Po dwóch porażkach „nowe otwarcie” czy jak kto woli, nowa strategia Katalończyka utknęła w martwym punkcie. Dlatego szybko postanowił odstąpić od swojej koncepcji i powrócić do dawnego stylu prowadzenia drużyny przynoszącego sukcesy.

Jak donosi brytyjska prasa, Guardiola jest już w konflikcie z kilkoma piłkarzami w tym z kapitanem drużyny Davidem Silvą (33). Trener mocno skrytykował Hiszpana w szatni, wymagając od niego między innymi większego zaangażowania i motywacji na boisku.

  • Kontuzje

Goalkeeper Obywateli Ederson (26), przyznał, że absencja kontuzjowanego Aymerica Laporte (25) jest ogromnym osłabieniem drużyny w walce o powtórzenie sukcesu z ubiegłych dwóch sezonów. Francuski obrońca doznał urazu pod koniec sierpnia w zwycięskim meczu z Brighton, a jego powrót na boisko spodziewany jest dopiero w 2020 roku.

W meczu z Norwich urzędujący mistrzowie Anglii doznali pierwszej bolesnej porażki, a na domiar złego, urazu w tym starciu doznał inny środkowy defensor Obywateli John Stones (25). Na szczęście wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że reprezentant Anglii na stadiony Premier League wróci już po przerwie spowodowanej meczami międzynarodowymi.

Obu kontuzjowanych etatowych środkowych obrońców godnie zastąpić miała para Otamendi (31) Fernandinho (34). Wymuszony eksperyment, co pokazują ostatnie mecze City, okazał się częściowym nieporozumieniem. O ile popularny Ferna w dużej mierze wywiązywał się ze swoich obowiązków, o tyle postawa i forma Argentyńczyka pozostawiała, delikatnie mówiąc... wiele do życzenia.

Ederson: „Drużynie jak nasza bardzo trudno jest w pełni zrekompensować takie straty, szczególnie w przypadku, gdy dotyczą one zawodników grających na tej samej pozycji. Wszyscy znamy niesamowitą wartość dla zespołu Aymerica Laporte, wiemy jakie umiejętności posiada w konstruowaniu gry, wszyscy za nim tęsknimy”.

Boleśnie odczuwalny jest również brak przewlekle kontuzjowanego Leroy’a Sane (23), (wiązadło krzyżowe). Mimo tego, że reprezentant Niemiec najczęściej wcielał się w rolę Jokera, to był on w stanie w każdym momencie sprawić niespodziankę i jedną nieszablonową akcją odwrócić losy meczu.

  • Transfery

Po odejściu Vincenta Kompanego, odpowiedzialni za transfery działacze City nie zadbali o sprowadzenie w jego miejsce piłkarza o podobnych lub wyższych umiejętnościach. Owszem, brano pod uwagę kilka nazwisk, ale najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia wieloletniego kapitana drużyny z Etihad Stadium był Harry Maguire (26). Szybko jednak okazało się, że 87 milionów euro to inwestycja, na którą Manchesteru City po prostu nie stać. Ostatecznie były już zawodnik Leicester podpisał kontrakt z Manchesterem United.

Brak Belga odczuwalny jest nie tylko w kwestii czysto sportowej. Drużynie Guardioli brakuje prawdziwego lidera na boisku i poza nim. Taką postacią był właśnie Kompany. Pełniący obecnie rolę kapitana David Silva nie ma takich samych cech i charyzmy.  

Swoich pełnych umiejętności nie pokazał jeszcze sprowadzony latem z Atletico Madryt Rodrigo. 23- latek, mający zastąpić w defensywnej pomocy wiekowego już Fernandinho potrzebuje jednak trochę czasu, by zaaklimatyzować się w drużynie, poznać jej styl gry i przystosować się do realiów Premier League.

Źródło: www.manchestercity.pl / Foto: www.manchestercity.pl


KOMENTARZE(7)
bob
O aktualnej wartości trenera świadczą wyniki jego obecnej drużyny. Jeśli w tym sezonie Pep niczego nie wygra to trzeba będzie zastanowić się nad jego przyszłością w City. Liczę jednak na przebudzenie zespołu i podjęcie walki z Live.
13 października 2019; 11:21
Wartość Pepa jest nie do podważenia ten facet jak napisał Chambord on wywarł ogromny wpływ na kształt naszego klubu zaszczepił w City nowe DNA potwora zdolnego to bicia wszelkich rekordów i sprawiającego że każdy w tym momencie liczy się z City ...Poza tym ten człowiek sprawia że bardzo dużo piłkarzy chce do nas przyjść bo wie że u niego jeszcze bardziej się rozwinie.Pytanie tylko czy coś się nie zaczyna wypalać czy nie kończy się pewien Cykl?A może to przejściowe? Ja bym mega chciał żeby Pep przedłużył kontrakt.
11 października 2019; 14:04
@jackmarczuk "Zastanów się chłopie co ty wypisujesz". Powściągnij swoją zapalczywość, bo jak kulą w płot tutaj się gorączkujesz. Zmiana trenera nie jest żadnym moim widzimisię, ani obarczaniem winą Guardioli - jak to insynuujesz. Zmiana nastąpi, bo Guardiola nie przedłuży kontraktu. Więc rozsądny człowiek już teraz zastanawia się co i jak. Po drugie- mogą ci się nie podobać trenerzy, których wymieniłem- masz ku temu prawo. Jednak ja mam pełne prawo nie być zwolennikiem debiutantów na stanowisku trenera City, w sytuacji, gdy odejdzie Guardiola- człowiek, który wywarł ogromny wpływ na kształt naszego klubu. Po trzecie- nie wiem co Zarząd ma do wprowadzania nowych zawodników jak to piszesz. To raczej pole Guardioli. A co do stopera, to obowiązuje FFP, więc najprawdopodobniej dlatego nie sprowadziliśmy środkowego obrońcy. Od wielu lat nie było dużego transferu z City, więc nie mieliśmy takiej kasy jak Liverpool po sprzedaży Coutinho. Wszystko to były środki właściciela, umowy sponsorskie czy też drobne ze sprzedaży młodzieży. Poza tym nie zdziwiłbym się gdyby Pep, mając Fernandinho- gracza, którego uniwersalność bardzo ceni, sam osobiście nie rekomendował Zarządowi, że zakup stopera nie jest priorytetem
9 października 2019; 15:33
Żadnych rys by nie było, gdyby zarząd kupił stopera, umiejętnie wprowadzał nowych piłkarzy i załatwił sprawę Sane. Okno załatwione połowicznie. Guardiola nie jest winny, że mu się obrona posypała. Winny jest Beguiristain i cała reszta świty, która nie pozyskała stopera latem, a zostaliśmy z tym parodystą Otamendim. Rysy na budowli Guardioli? Aha, czyli Wenger i Ferguson wygrywali ligę raz za razem. Zastanów się chłopie, co ty wypisujesz. Ja może jeżdżę po tym, co nasi grają, ale kandydaturami Ancelottiego czy Pellegriniego to my możemy na grzyby do lasu zajechać.
9 października 2019; 15:10
Reasumując 30.06.2021 kończy się kontrakt Pepa Guardioli. Tego dnia- kończy się też kontrakt dwóch bardzo doświadczonych menedżerów- Manuela Pellegriniego ( West Ham ) i Carlo Ancelottiego ( Napoli ). Pep też był zaklepany dużo szybciej, więc warto już teraz przygotować odpowiedni grunt i podjąć stosowne decyzje
9 października 2019; 14:25
Co do zawodników i kadry też potrzeba podjąć sporo mądrych decyzji. Za priorytet i kluczową sprawę uważam zatrzymanie u nas Sane, Sterlinga ( jeśli będzie grać na prawym skrzydle ), Bernardo, De Bruyne, G. Jesusa. Nie wiem co myśli Niemiec, ale najpewniej nie za bardzo wierzy, że pod Guardiolą będzie miał regularną grę. Trzeba mu dać znak, że pod nowym trenerem się to najprawdopodobniej zmieni i dać też oczywiście dużo większe pieniądze niż te 180 tysięcy, co mu się proponuje obecnie. Zatrzymanie Niemca jest o tyle istotne, gdyż pieniądze musimy wydawać gdzie indziej- a nie na nowego skrzydłowego. Priorytetem jest oczywiście zakup stopera światowej klasy i kto wie- czy nie jeszcze jakiegoś drugiego obrońcy z możliwością gry na boku ( skoro Mendy wiecznie kontuzjowany i nic z niego raczej nie będzie )
9 października 2019; 14:19
Wydaje się, że powoli zaczynają powstawać rysy na budowli konstrukcji zbudowanej przez Guardiolę przez ostatnie sezony. Trzeba myśleć przyszłościowo i powoli obierać na celownik nowego trenera. Absolutnie nie przekonują mnie kandydatury Artety i van Bronckhorsta. Dziś pojawiła się informacja, że Mourinho może zastąpić Pochettino w Tottenhamie. Argentyńczyk zaś zapewne zwinie manatki i przeniesie się na Old Trafford. To by oznaczało, że rywale zyskają bardzo doświadczonych menedżerów. Według mnie absolutnie złym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby stawianie u nas na młokosa na ławce. Potrzeba doświadczonego trenera, który zachowa City w fundamentach od wstrząsu, którym będzie odejście Guardioli. Nie wiem kiedy odejdzie Pep. Najprawdopodobniej wypełni kontrakt- a więc będzie tu pracować do 2021. Na pewno nie przedłuży. Nie sądzę- więc trzeba już teraz myśleć o tym co później.
9 października 2019; 14:11